EnglishGermanPolishRussian
Home » Medycyna » Dermatologia i Laryngologia » Gdy bolą włosy…

Gdy bolą włosy…

Bolą mnie włosy… – zdarzyło się Wam kiedykolwiek usłyszeć od kogoś lub – co gorsze – odczuć to na własnej skórze? To nie wymysł, choć niektórzy specjaliści nazywają to „bólami fantomowymi”, czyli takimi, które odczuwane są np. po utracie kończyny (w tym przypadku chodziłoby raczej o ból pustej cebulki po utracie włosa). Problem „bolących włosów” nosi nazwę trichodynia.

Trichodynii, czyli bólowi skóry głowy i włosów mogą towarzyszyć: swędzenie, łuszczenie, pieczenie naskórka i nadmierne wypadanie włosów. Ból często pojawia się przy czesaniu, myciu lub pod wpływem dotyku. W niektórych, skrajnych przypadkach, nawet powiew wiatru powoduje nieprzyjemne odczucia. Często dolegliwości tej towarzyszy nadmierne przetłuszczanie się włosów, świąd i mrowienie skóry głowy. Skóra łuszczy się, jest zaczerwieniona, mogą też pojawić się rozszerzone naczynka, tzw. teleangiektazje. Ból najsilniej jest odczuwany na czubku głowy oraz na części potylicznej. Zdarza się jednak, że pacjenci nie potrafią zlokalizować miejsca intensywnego bólu – uskarżają się wtedy na ból skóry na całej głowie.

Dlaczego włosy bolą?

Odpowiadają za to zakończenia nerwowe oplatające pusty mieszek włosowy i wysyłają bodźce bólowe do mózgu. Ma to związek ze wzmożoną produkcją przekaźnika bólu znanego jako substancja P – neuropeptyd syntezowany i uwalniany z włókien nerwowych peptydergicznych. To właśnie ta substancja powoduje nadwrażliwość skóry głowy i stan zapalny. Odpowiada także za wypadanie włosów.

Przyczyn bólu skóry głowy i włosów jest bardzo wiele, w tym także psychosomatyczne. Ból może pojawiać się w różnych okresach życia, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Czynniki sprzyjające odczuwaniu bólu włosów:

– różne rodzaje łysienia

– nadaktywność gruczołów łojowych, w tym AZS (łojotokowe zapalenie skóry)

– trichotillomania (zaburzenie psychiczne objawiające się niepohamowanym wyrywaniem włosów)

– obniżona odporność organizmu

– cukrzyca

– silny stres, depresja, stany lękowe

– choroby pasożytnicze skóry głowy

– przyjmowanie niektórych leków (np. immunosupresyjnych)

– zaniedbywanie higieny włosów i skóry głowy

– źle dobrana pielęgnacja (kosmetyki, szczotki, grzebienie)

– reakcje alergiczne

– reakcje termiczne (zbytnie wychłodzenie lub przegrzanie głowy)

– „syndrom kucyka” (zbyt ciasne związywanie włosów)

– przeczulica, nieświadome drapanie się np. podczas pracy, zamyślenia się itp.

Osoby cierpiące na trychodynię powinny szczególnie zadbać o odpowiednią delikatną pielęgnację skóry głowy. Zalecana jest konsultacja z lekarzem dermatologiem, który w razie potrzeby wdroży odpowiednie leczenie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *