2n-Medical to nowa odsłona marki prowadzonej od lat w obszarze zaawansowanych technologii medycznych. O rynku urządzeń high-tech, potrzebach lekarzy i pacjentów, rebrandingu oraz planach rozwoju rozmawiamy z Arturem Gaczkiem i Piotrem Jakóbczykiem – założycielami nowej gałęzi firmy 2n-Everpol Sp. z o.o.: marki 2n-Medical.
Firma ESLT Medical, na bazie której powstał nowy projekt, funkcjonowała na rynku od wielu lat. Jak wyglądały początki działalności w obszarze medycyny?
Artur Gaczek: Firma istnieje od 1990 roku, szeroko pojętą medycyną zajmujemy się od roku 1994. Wcześniej działaliśmy przede wszystkim w stomatologii, szczególnie w zakresie laserów wykorzystywanych do opracowywania tkanek twardych, leczenia kanałowego oraz chirurgii. W 2015 roku stworzyliśmy natomiast ESLT Medical jako markę powołaną specjalnie do działalności w obszarze medycyny estetycznej. Decydujące dla mnie w wyborze medycyny estetycznej jako jednego z obszarów działania były technologie, które mieliśmy w zasięgu i które wcześniej promowaliśmy w innych dziedzinach, takich jak stomatologia, dermatologia, biostymulacja laserowa, fizykoterapia. Z czasem okazało się, że te wcześniejsze rynki były mniej chłonne niż dynamicznie rozwijająca się w Polsce medycyna estetyczna.
Dlatego stopniowo przesunęliśmy główny ciężar działalności właśnie w tym kierunku. Był to rynek najbardziej otwarty na nowe technologie high-tech: lasery, prądy RF, zogniskowane ultradźwięki oraz inne urządzenia określane jako energy based devices, czyli technologie dostarczające określoną formę energii do ciała pacjenta w celu uzyskania konkretnego efektu terapeutycznego lub estetycznego.
W 2026 roku marka ESLT Medical przekształciła się w 2n-Medical. Co zmienia rebranding i stworzenie nowej marki na polskim rynku?
Artur Gaczek: Zakres sprzętowy nie zmienił się radykalnie — większość urządzeń przeszła z jednego brandu do drugiego. Do oferty dołączyło natomiast kilka nowych technologii, w tym pewne nowatorskie rozwiązanie: system mikroigłowy dwuwarstwowy. Generalnie jednak fundament oferty pozostał ten sam, uzupełniony o wybrane nowości.
Piotr Jakóbczyk: Dla mnie ten krok to przede wszystkim logiczne rozszerzenie skali działania. W 2n-Everpol Sp z o.o. przez lata budowaliśmy marki oparte na rozumieniu konsumenta — nie tylko tego, co chce kupić, ale tego, co chce przeżyć. Medycyna estetyczna rządzi się bardzo podobną logiką: pacjent przychodzi do lekarza, bo chce czuć się lepiej i wyglądać tak, jak wyobraża sobie siebie. To jest w istocie rynek emocji i aspiracji, a na takim rynku czuję się naprawdę dobrze. Mamy też coś bardzo konkretnego do zaoferowania: rozbudowaną sieć handlową, doświadczenie logistyczne i umiejętność skalowania dystrybucji. To fundament, na którym 2n-Medical może rosnąć szybciej niż niejeden wyspecjalizowany podmiot działający dotychczas tylko na tym rynku.
Do tej pory rozwijał Pan markę PRIME3 w 2n-Everpol Sp. z o.o. łącząc świat elektroniki użytkowej z muzyką, sportem i gamingiem, i pokazując, że technologia to nie tylko funkcjonalność, lecz także emocje i styl życia. Czy w podobny sposób traktuje Pan wejście na rynek medyczny?
Piotr Jakóbczyk: Zdecydowanie tak, choć ze świadomością, że to inny rodzaj odbiorcy i inny poziom odpowiedzialności. Urządzenie medyczne to tak naprawdę obietnica: lekarz obiecuje pacjentowi rezultat, technologia musi tę obietnicę spełnić. To właśnie nas łączy po obu stronach chodzi o doświadczenie, które ma być realne, a nie tylko atrakcyjne na papierze. Różnica jest taka, że tutaj margines błędu jest znacznie niższy i to doskonale mobilizuje do jeszcze większej dyscypliny w doborze technologii.
Jakie kryteria będą decydować o tym, że dane urządzenie trafi do oferty firmy?
Artur Gaczek: Najważniejsza jest efektywność oraz realna odpowiedź na potrzeby pacjentów. Lekarz, gabinet, czy klinika, są miejscem pośrednim pomiędzy źródłem technologii a oczekiwaniami pacjenta. Dlatego postaramy się dostarczać takie urządzenia i technologie, które będą akceptowane przez pacjentów pod względem skuteczności, jakości rezultatów oraz możliwie krótkiego okresu rekonwalescencji.
Piotr Jakóbczyk: Chciałbym dodać do tego wątek rynkowy, patrzę na te decyzje również przez pryzmat tego, co się faktycznie dzieje w branży globalnie. Świat medycyny estetycznej absorbuje nowe technologie w tempie, które jeszcze kilka lat temu byłoby trudne do wyobrażenia. Jeżeli widzimy, że określone urządzenie zdobywa pozycję na rynkach zachodnich, a jednocześnie spełnia kryteria kliniczne to jest silny sygnał, że warto je tu wprowadzić, zanim zrobią to inni. W PRIME3 też tak działamy: nie czekamy, aż trend się ustabilizuje wchodzimy w niego odpowiednio wcześnie, żeby budować pozycję i rozpoznawalność. Tu zrobimy podobnie.

Które obszary medycyny będą dla 2n-Medical najważniejsze? Jaką strategię obiera firma?
Piotr Jakóbczyk: Z mojej perspektywy kluczowe jest to, żeby nie próbować objąć wszystkiego naraz. Mamy doświadczenie z budowania marki od zera – tak było z PRIME3 – i wiem, że skupienie uwagi na dobrze wybranych segmentach daje znacznie lepsze efekty niż rozproszenie. Dlatego chcę, żebyśmy wchodzili w poszczególne obszary konsekwentnie, budując w każdym z nich naprawdę silne relacje z lekarzami i klinikami, nie przez pojedyncze transakcje, ale przez regularne wsparcie, szkolenia i obecność po sprzedaży. To model, który sprawdza się w dystrybucji towarów i jestem przekonany, że spróbujemy przenieść go do świata urządzeń medycznych. Liczymy też na to, że szeroka sieć kontaktów handlowych 2n-Everpol Sp. z o.o. pomoże nam skrócić czas wejścia, to jest realna przewaga, którą wnosimy do tego projektu.
Artur Gaczek: Warto też podkreślić, że formalnie nie ma takiej specjalności jak medycyna estetyczna — jest to ogólne określenie pewnego obszaru praktyki, będące umiejętnością zawodową lekarzy. Dlatego koncentrujemy się na tych specjalnościach, w których komponent estetyczny jest szczególnie aktywny i dynamicznie się rozwija. Najważniejsze będą dla nas: dermatologia estetyczna, chirurgia naczyniowa w zakresie estetycznym oraz ginekologia estetyczna. To właśnie te segmenty postrzegamy obecnie jako najbardziej rozwojowe, dlatego planujemy mocno poszerzać w nich naszą ofertę.
Jaką rolę w rozwoju firmy odgrywa inwestor strategiczny?
Artur Gaczek: Dobraliśmy inwestora strategicznego, który może wesprzeć dalszy rozwój firmy. Jest to podmiot działający na dużą skalę w branży urządzeń AGD, RTV i wyposażenia gospodarstwa domowego, zaopatrujący znane polskie sieci handlowe. Inwestor dysponował środkami i był zainteresowany dywersyfikacją działalności, w tym wejściem w obszar medycyny estetycznej. W przyszłości możliwe jest również poszerzenie aktywności o inne zakresy związane z medycyną.
Piotr Jakóbczyk: Z mojego punktu widzenia to przede wszystkim dostęp do infrastruktury, której budowanie od zera zajęłoby lata. Kiedy rozwijalem PRIME3, mieliśmy już zaplecze logistyczne, relacje z sieciami handlowymi i wiedzę o tym, jak skutecznie wprowadzać produkty na rynek. Dla 2n-Medical to oznacza, że nie startujemy z pustego miejsca, mamy gotowe kanały komunikacji i dystrybucji, które możemy zaadaptować do nowej branży. Poza tym patrząc na zmiany demograficzne i rosnący popyt na zabiegi estetyczne w Polsce i Europie, wejście w ten segment w odpowiednim momencie jest dla inwestora po prostu dobrą decyzją biznesową. Cieszy mnie, że wchodzimy tutaj ze świadomością zarówno potencjału, jak i wymagań, które ten rynek stawia.

Podczas kongresu IADE 2026 promocja nowej firmy była nietypowa — pojawiło się dodatkowe stoisko i możliwość przejażdżki luksusowymi samochodami. Skąd taki pomysł?
Artur Gaczek: Szukaliśmy sposobu, który zostanie w pamięci osób odwiedzających nasze stoisko na dłużej. Lekarze na konferencjach słyszą bardzo wiele informacji o nowych wersjach urządzeń i kolejnych technologiach. To komunikaty ważne, ale często podobne do siebie i powtarzające się na wielu stoiskach. Przejażdżka samochodem, takim jak Lamborghini czy Ferrari, jest doświadczeniem, które łatwiej zapamiętać. Dzięki temu nowe logo i nowa marka mogą zostać silniej zakotwiczone w świadomości odbiorców. Chodziło o stworzenie skojarzenia, które będzie obecne także przy kolejnych spotkaniach konferencyjnych.
Gdzie lekarze będą mogli spotkać 2N – Medical w najbliższym czasie?
Artur Gaczek: Na pewno planujemy obecność pod koniec roku, w grudniu, podczas konferencji Face & Body Winter Forum. Chcemy tam przygotować mocne stoisko i atrakcyjną ofertę promocyjną. Szczegóły dodatkowych atrakcji są jeszcze opracowywane. Wcześniej zamierzamy uczestniczyć także w konferencji Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging we wrześniu oraz w dwóch innych ważnych warszawskich wydarzeniach organizowanych przez towarzystwa medycyny estetycznej. Choć w ostatnich latach ich znaczenie mogło nieco osłabnąć, nie planujemy ich pomijać. To nadal istotne miejsca spotkań z lekarzami i prezentacji naszej oferty.




