EnglishGermanPolishRussian
Home » Medycyna » Medycyna estetyczna » Botoks? Mam go w nosie!

Botoks? Mam go w nosie!

O skuteczności działania toksyny botulinowej nikogo nie muszę przekonywać. Jej działanie też jest powszechnie znane. Ale… niewiele osób zna jej jeszcze jedno zastosowanie w medycynie estetycznej.

 Toksyna botulinowa off label

 Rozszerzone pory, nieestetyczne czarne kropki na skrzydełkach nosa.

Znacie to?

 Właśnie w tym przypadku doskonale sprawdzi się toksyna botulinowa. Niewielka ilość toksyny podana płytkimi depozytami (technika mezoterapii) pozwoli na uzyskanie efektu zaciśniętych (ściągniętych) porów. Pozwoli to także na pozbycie się nieestetycznie wyglądających czarnych kropek na skrzydełkach nosa, które nie są niczym innym, jak tylko skutkiem gromadzenia się potu, łoju i brudu w rozszerzonych porach. Dzięki szybkiemu zabiegowi ograniczymy także błyszczenie się nosa 😉

 To co? Macie nosa do botoksu?

 P.S. Zabieg ten bywa przez pacjentów nazywany NosTox – całkiem fajnie, prawda?! 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *